To, że warto umówić dodatkowe godziny przed egzaminem, to tu jest sprawa jasna. Oczywiście, że tak. Ale pytanie jest: Czy warto umawiać jazdy z instruktorem w dzień egzaminu w WORD Radom?

Temat często poruszany przez Was nazbyt często, a więc warto się nad tym pochylić. Czy warto umawiać jazdy w dzień egzaminu?

Moim zdaniem nie warto, ale to jest tylko moje zdanie, możecie się z nim nie zgadzać, tak samo jak część instruktorów może się ze mną nie zgadzać w tym temacie. A oczywistym jest, że każdy instruktor ma swoje zdanie na ten temat.

Mój blog, moje zdanie, moja praca i moi kursanci – Wasz egzamin. Postaram się tę tezę poniżej uzasadnić.

Jazdy Doszkalające Radom Przemysław Pałosz

Otóż, pomyślcie najpierw jak bardzo w tenże dzień egzaminu zamierzacie się mega stresować. „Zamierzacie” to może złe słowo…powiedzmy, że znając siebie wiecie, że stres będzie, oj będzie, oczywiste jest tylko: jak bardzo stres da Wam w kość.

To wy znacie siebie najlepiej i to Wy wiecie (no może nie do końca), znając siebie, jak fakt egzaminu na Was działa. Jeśli więc wiecie, że tegoż dnia egzaminacyjnego, będzie sieczka w mózgu, to odpuśćcie jazdy tego dnia. Jazdy nie będą wyglądały dobrze, narobicie błędów i pójdziecie na egzamin „ze spuszczoną głową w dół”… czy to ma sens? Czy jest sens iść na egzamin tuż po kilku kardynalnych błędach na jazdach. Przecież Wy powinniście się czuć przygotowanymi do egzaminu. Tak! – Wy też musicie to wiedzieć, czuć. A czy będziecie się tak czuć po kilku większych „bykach” na jazdach? No chyba nie.

Ostatecznie jeśli Wasza sytuacja tego wymaga, np. praca czy szkoła, bo inaczej jazdy moglibyście odbyć tydzień przed egzaminem – fakt, trochę to zbyt długo. Wtedy ok, zróbmy w dzień egzaminu 1h – ale tylko 1h. Tylko po to, żeby się rozjeździć i przypomnieć sobie podstawowe zadania egzaminacyjne. Mało czasu – wiem, wszystko zrobimy po łebkach. Jak mus to mus.

Jady doszkalające radom Przemysław Pałosz

Z drugiej strony pomyślcie, jazdy w dzień egzaminu 2 godziny, gdzie za chwilę musimy jeszcze iść na egzamin i trzecią godzinę być w pełni sił intelektualnych i w 100% skoncentrowanym. Dacie radę? Wątpię, ale dalej powtarzam, to jest Wasze prawo jazdy – ja już swoje mam 😉

Z doświadczenia wiem, że takie jazdy w dzień egzaminu tylko psują Wasze nastawienie, Wasze morale przed egzaminem. Bo takie jazdy (jak zresztą każde), instruktor powinien podsumować i nakreślić plan działania… No więc co ma ten instruktor Wam powiedzieć w dzień egzaminu, kiedy to „jazda nie szła”, kiedy był błąd na błędzie? Czego oczekujecie wtedy od instruktora?

U mnie nie usłyszycie tekstu typu:

  • „jak się nie zestresujesz to zdasz”
  • „jak nie zrobisz głupoty to zdasz”
  • „jak Ci trasa podejdzie to zdasz”
  • „jak trafisz fajnego egzaminatora to zdasz”

Za dużo „jak”. To nie o to chodzi w przygotowaniu do egzaminu. Dokładnie to tłumaczę w tym artykule TUTAJ

Jazdy Doszkalające Radom Przemysław Pałosz

Na jazdach zawsze mówię Wam jak jest. Po każdych jazdach podsumowujemy to co było dobrze, jak również to, co jest do poprawy, podpowiadam jak uniknąć błędów, które popełniacie, albo jak zminimalizować ryzyko ich popełniania.

Doradzam jak podejść do egzaminu, jak i do samego procesu szkolenia i przygotowania do egzaminu. Częstokroć zadaje pracę domową, najczęściej to jest przypomnienie zasad pierwszeństwa na skrzyżowaniach – bo to akurat jesteście w stanie sami w domu opanować.

Podsumowując, moim zdaniem jazdy powinny się odbyć 1-2 dni przed egzaminem praktycznym, najlepiej dzień przed planowanym terminem egzaminu. Po jazdach odpoczniesz psychicznie i fizycznie. Zrelaksuj się, pójdź na rower, na basen, do lasu na spacer, zrób jakąkolwiek inną aktywność fizyczną. Przemyśl swoją jazdę, swoje błędy i rady instruktora. A następnego dnia pójdź wypoczętym na egzamin i po prostu go zdaj, czego serdecznie Ci życzę.

Jeśli potrzebujesz jazd lub konsultacji swojej sytuacji, to tu KONTAKT DO MNIE możesz do mnie napisać lub zadzwonić.

Zapraszam.